niedziela, 3 czerwca 2012

Podróżowanie od kuchni - ¡Que aprovechen!


Po drodze zapachniały mi truskawki..Okazało się, że w lodówce miałam ser typu roquefort. Wyszło z tego wszystkiego znane pewnie wielu osobom wspaniałe połączenie.

A jak tego cudu dokonać?
Sałata, ser pleśniowy - nie za dużo - i truskawki.
Na początek na talerzu ląduje sałata (mieszanka).
Truskawki kroimy w ćwiartki. 
Do tego wszystkiego dodajemy pokruszony lub pokrojony, jak kto woli, ser pleśniowy. 
Sos niezwykle prosty do przygotowania.
Proporcje "na oko": trochę miodu płynnego, łyżka musztardy dijon - drobnej, bez gorczycy, łyżeczka oliwy, trochę pieprzu. 
Gotową sałatkę polewamy sosem tuż przed podaniem. 

Smak chyba przede wszystkim ciekawy! Oczywiście podstawą jest tolerowanie smaku sera pleśniowego, jeśli posiadamy takową przypadłość polecam z całego serca! 

Smacznego!
¡Que aprovechen!



0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że dzielisz się ze mną swoją opinią! To dla mnie ważne.

Facebook Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Best Web Hosting Coupons