wtorek, 5 sierpnia 2014

Europa - Amsterdam w skrócie

Wyjeżdżając do Amsterdamu trzeba pamiętać o kilku rzeczach. Część z nich, przyznam szczerze, trochę mnie zaskoczyła. Jak wygląda Amsterdam z mojej perspektywy? Nie będzie obiektywnie, ani przewodnikowo. Zobaczcie. Ciekawa jestem, czy się zgodzicie?

Podstawowy środek transportu - Rower


W Amsterdamie zawsze zapina się rower...
To, że Amsterdam, jak cała Holandia, jest rowerowym miastem to już pewnie wszyscy wiedzą. Kiedy już wreszcie zdecydowaliśmy się, że jesteśmy gotowi na rowery i na wydanie całych 12 euro okazało się, że mieliśmy szczęście. Rowery wzięliśmy około godziny 13 na jeden dzień. Chłopak w sklepie powiedział nam jednak, że czas na zwrot mamy do następnego dnia do 18.00! "We are not very strict about the clock, you know". W ten sposób nie rozliczaliśmy się, ani co do godziny, ani co do minuty. Udało nam się przejeździć na rowerach dwa dni. 

Gdzie szukać roweru


Prawdopodobnie warto poszukać roweru kawałeczek dalej od centrum. Jest szansa na jakieś negocjacje godzinowe i, co więcej, nie dają "obciachowego" roweru turystycznego - zielonego, czy różowego - tylko normalne rowery, jakimi na co dzień jeżdżą mieszkańcy. 
Wsiadając na rower w Amsterdamie, trzeba przygotować się na walkę o byt. Będąc pieszym musisz uważać na rowerzystów, tak samo, jak będąc rowerzystą, bo można stracić życie. Ale to już w kolejnym wpisie - Amsterdam na rowerze. 

A może nad morze?


Mieliśmy plan pojechać nad morze rowerami. Z przyczyn od nas całkowicie zależnych - za długo spaliśmy - nie dotarliśmy tam dzięki naszym mięśniom, tylko dzień później pociągiem. Może gdybyśmy wiedzieli, że tak doskonale jest zorganizowana sieć ścieżek rowerowych to mielibyśmy większy zapał do wstawania. 
W każdym razie już tym bardziej żałowaliśmy, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że to naprawdę blisko. Z Amsterdamu nad Morze Północne jest tak daleko, jak z jednego końca Warszawy na drugi. Niczym przejechać Warszawę. Jakieś 24 - 27 kilometrów! 


Holenderskie jedzenie - to wcale nie takie proste


Znaleźć można wszystko, ale niekoniecznie po holendersku. "Na mieście" jedliśmy głównie pyszne fryty! Poza tym fast foodem próbowaliśmy też azjatyckich specjałów, bardzo polecam, co dokładnie to w - Co zjeść z Amsterdamie. Najbardziej tradycyjne jedzenie udało nam się dostać właściwie poza Amsterdamem - na targu serowym w Alkmaar i nad morzem. 



Jedziesz tam - bądź odporny na 'imprezowe' widoki


Nie wiem, czy tylko my mieliśmy takie nieszczęście, czy to widoki stałe w Amsterdamie, ale niestety co trochę trafialiśmy na ludzi, którzy "źle się poczuli". Na pewno "coś im zaszkodziło", jeśli wiecie o czym mówię. Zwracali do kanałów, do koszy na śmieci, pod drzewami, pod murami, na chodniku... Po tym, co widziałam, nie chciałabym do takiego kanału wpaść. Na szczęście Amsterdam i okolice mają do zaoferowania dużo więcej niż imprezę i kofi szopy. Choć spora część ludzi, jedzie tam tylko po to - jak nasi sąsiedzi, lat około 19, w samolocie. 
Mam jednak wrażenie, że każdy znajdzie to, po co przyjechał. My mieliśmy okazję trafić nawet na widoki, których nie pożądaliśmy, ale nie zmieniło to piękna kanałów i atmosfery, która jednak jest niepowtarzalna! 

Większość zdjęć: niwicz.pl 

5 komentarze:

  1. Kilka razy juz miałam jechac do Amsterdamu i ciągle coś :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawie tam byłam w lipcu... Już miałam kupione bilety do Amsterdamu, ale po godzinie cofnęli mi rezerwację... Bardzo przyciąga mnie klimat tego miasta :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. To dziewczyny, wszystko przed Wami, a rzeczywiście warto.. nie tylko do Amsterdamu, ale i Holandię - która jest bardzo mała - też zobaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Amsterdam ma wiele do zaoferowania, jest sporo do zobaczenia, ale też bardzo dobre jedzenia, można spotkać w Amsterdamie kuchnie z całego świata, więc codziennie stołowałam się w innej restauracji. Miło wspominam Holandię. Czekam na kolejne relacje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny skrócik :)
    Ja też jeszcze nie dotarłam do Amsterdamu (nie licząc przesiadek na lotnisku). Na razie odwiedziłam tylko Hagę - całkiem przyjemna, ale na pewno spokojniejsza.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że dzielisz się ze mną swoją opinią! To dla mnie ważne.

Facebook Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Best Web Hosting Coupons