niedziela, 16 sierpnia 2015

Azja - Gruzja - Gruzińska kraina wina

Nieważne, gdzie pojawisz się w Gruzji (no, może poza dalekimi górami Tuchetii i Chewsuretii) dowiesz się, że miejscowe wino jest najlepsze na świecie. Co więcej, okaże się, że co druga osoba robi swoje albo zna kogoś, kto robi. 

- Siadajcie, to są dwa wina z mojej winnicy. Najlepsze są właśnie tutaj w Kachetii. Nigdzie nie wypijecie takiego wina jak u nas. 
Opowiadała nam Nato, właścielka gustehouse'u Lado&Nato, w którym zatrzymaliśmy się w czasie kilku dni w Sighnaghi. Zapamiętałam nazwę jednego z win, którymi nas poczęstowała. "Royal wine" - wino królewskie. Było słodkie, czerwone, intensywne i fantastyczne. A możecie mi wierzyć, że pijam właściwie tylko wytrawne i najlepiej.. białe.


Wina gruzińskie produkowane są inaczej niż te, które znamy w Europie. Krótka wyprawa w głąb Kachetii uczy i pokazuje, szczególnie we wrześniu, na czym ta różnica polega.
- Kiedyś mieliśmy "silk route" - mówi Nato. - Teraz  został nam "wine route". Ale to też dobrze!  

Wine Route

W czasie wizyty w Kachetii warto zorganizować sobie własne "wine route", czyli winny szlak... Wyprawę w głąb regionu i spotkania przy kieliszku wina.



KWARELI 
Jednym z obowiązkowych i moim zdaniem podstawowych punktów jest Fabryka Wina Kindzmarauli w Kwareli.
W czasie krótkiej wizyty dowiesz się, w jaki sposób produkowane jest wino, w czym się je przechowuje i jak smakuje. Zwiedzisz zarówno piwnice, laboratorium, jak i usiądziesz, aby spróbować 4 różnych gatunków wina. A wszystko to zupełnie za darmo!



Są już chyba na tyle znaczącą fabryką, że nie trzeba za wszystko pobierać opłaty. Kilka butelek wina dziennie przeznaczonych dla turystów krzywdy im nie zrobi. Sami kupiliśmy jedną buteleczkę "na wynos", więc generalnie zwróciło się.


Przy fabryce funkcjonuje bardzo dobra restauracja z bardzo dobrymi cenami. Możesz w niej spróbować kachetyjskiego chaczapuri. Podobnie jak pozostałe ma pizzowate ciasto, podobnie, jak pozostałe ma ser. Ale odróżnieniu od innych jest nawinięte na pręt i ugrillowane.

TUNEL
Jedną z ciekawszych winiarni jest też stary, wojskowy tunel, który obecnie przestał mieć znaczenie militarne. Tutaj jednak obowiązuje już opłata. 3 lari za samo zwiedzanie, lub 10 lari za zwiedzanie z degustacją 3 rodzajów wina. My wybraliśmy samo zwiedzanie, gdyż w planie były jeszcze kolejne małe gospodarstwa, a temperatura dochodziła do 40 stopni. Poza tym płacenie niemal 20 złotych za wypicie odrobinki wina wydało mi się, jak na gruzińskie warunki, jednak ceną przesadzoną.


WINE ROUTE 
W okolicach kwareli jest dużo małych prywatnych winnic, w których za drobną opłatą można napić się wina, obejrzeć przyrządy służące do wyrobu wina metodą tradycyjną i posłuchać opowieści właścicieli. Wystarczy dobrze się rozglądać, a co jakiś czas znajdziesz znak prowadzący do kolejnej małej winnicy.

Odpoczynek na jeziorem

W czasie jazdy po kolejnych winnicach i degustowania skarbów chodnych piwnic warto na chwilę zatrzymać się nad jeziorem Ilia's. Ten sztuczny zbiornik - w pełni wybetonowany - daje moment wytchnienia i spokojnie można się w nim kąpać.

Wino na styl europejski

Nie chcę tutaj opowiadać zbyt wiele o produkcji wina, bo o tym każdy posłucha sam, kiedy wybierze się do Kachetii, ale o jednym muszę wspomnieć. W czasie zwiedzania fabryki w Kvareli okazało się, że 90% win, które produkują to wina "na styl europejski". Na czym polega różnica? Te europejskie produkuje się z samego soku z winogron, natomiast tradycyjne wina gruzińskie wytwarzane są ze wszystkiego. To znaczy, że do kwerii (glinianego dzbana zakopanego w ziemi) trafiają zmiażdżone owoce razem ze skórkami i gałązkami. Różnicę poczujesz i zobaczysz od razu, kiedy gospodarz naleje ci tradycyjnego wina - jest mętne i z moich doświadczeń bywa cierpkie. Niestety wcale nie łatwo trafić na dobre wino domowe w Gruzji. O ile na przykład na Węgrzech większość win jest naprawdę smaczna, o tyle w Gruzji wiele z nich była dla mnie zbyt cierpka. Ale trzeba próbować, bo może któreś z nich wyjątkowo jednak zasmakuje.



Transport

Najwygodniej byłoby poruszać się samochodem...pod warunkiem, że jedna osoba nie spróbuje wina.. Do Kwareli można się za około 7 lari dostać z Telawi lub Signagi marszrutką. Można też, co jest bardzo popularne, zebrać się w 4 osoby i poszukać prywatnego transportu. Nas cały dzień jeżdżenia samochodem z Lado kosztował 100 złotych za cały dzień. Wiem, że ceny zaczynają się od 80 złotych.

Strony internetowe:
Kindzmarauli: http://kindzmaraulicorporation.ge/EN/index.php?langs=2
Tunel Khareba: http://www.winery-khareba.com/en/tours/kvareli

4 komentarze:

  1. Taka winna wycieczka połączona z degustacją to bardzo fajna sprawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, powiem szczerze, że bardzo faajna. Żeby tylko kilka stopni mniej było.. bo w takim upale ciężko wino się degustuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gruzińskie wina - bardzo znane i ekskluzywne, Super post! Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Max.
    Co do tych gruzińskich win, to z domowymi naprawdę trzeba trafić..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że dzielisz się ze mną swoją opinią! To dla mnie ważne.

Facebook Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Best Web Hosting Coupons