czwartek, 11 października 2012

Podróżowanie od kuchni - Czekoladowa sjesta..(pl,es)

Una siesta de chocolate
Dziś mała podróż do przeszłości, do świata języka angielskiego i krajów kakao pachnących...
Pamiętam, kiedy w liceum na angielskim otrzymaliśmy zadanie opisania swojej filozofii życiowej. Muszę przyznać, że miałam problem. Wypracowanie o tym, czym kieruję się w życiu, o tym, co najważniejsze, o tym, co jest moją myślą przewodnią, zasadą, która przyświeca moim działaniom? Wydawało mi się to wtedy lekką przesadą, zadaniem trudnym, szczególnie, że miało zostać wykonane w obcym języku. W swoim własnym, może bym jeszcze coś skleciła, ale po angielsku? Tego było zbyt wiele. 

Hoy un viaje pequeño al pasado, al mundo de inglés y a los países al olor de cacao...
Recuerdo que en el instituto me dieron el trabajo en Inglés para describir su filosofía de vida. Debo admitir que tenía un problema. La redacción de lo a que me dirijo en mi vida, sobre lo que es más importante, ¿cuál es mi idea, el principio que guía mis acciones? Me pareció entonces una pequeña exageración, una tarea difícil, especialmente porque se tenía que hacer en un idioma extranjero. En mi idioma propio probablemente fuera posible, ¿pero en Inglés? Eso fue demasiado.

Jednak praca domowa, to praca domowa, trzeba ją odrobić. Pamiętam, że kiedy zabrałam się do poszukiwania jakiegoś sensownego motta, mój wzrok przyciągnęła jedna z wielu kartek wiszących w owym czasie na ścianie lub też szafie. Był to krótki, "naukowy" tekst o pozytywach jedzenia czekolady i sposobie jej wyrabiania. Nie pamiętam teraz dokładnie całego tekstu, ale przedstawiał wnioski typu: nasiona kakaowca - zdrowe, buraki cukrowe - zdrowe i do tego warzywo, więc w zasadzie czekolada to niemal warzywo...zdrowe i pożywne. Co więcej dostarcza energii i poprawia humor, same zalety.. 
Chyba sam nasuwa się każdemu wniosek, że jedzenie czekolady MUSI być zdrowe. Prawda?

Sin embargo, los deberes son los deberes, ni más ni menos, hay que hacerlos. Recuerdo que cuando me pusé a buscar algún motto significativo, mis ojos atrajo una de las muchas hojas  que en la época colgaban en la pared o en un armario de mi habitación. Fue un texto corto, "científico"  sobre las ventajas de comer chocolate y la manera de produción. No recuerdo ahora exactamente el texto completo, pero se presentaron las conclusiones tales como: semillas de cacao - saludable,  remolacha blanca - sana, encima una verdura, de hecho el chocolate es en realidad casi - verdura ... sano y nutritivo. Además, proporciona energía y mejora el estado de ánimo, solamente las ventajas..
Creo que todos ya concluyen que comer chocolate DEBE ser sano. ¿Cierto?
Lubię momenty, kiedy można swoje słabości jakoś usprawiedliwiać. A kto nie ma słabości do czekolady? Dziś w czasie ponad trzygodzinnej przerwy obiadowej zwanej tutaj sjestą dopadła mnie czekoladowa chcica. Oczywiście od czasów liceum, czyli jakieś 12, czy też 15  kilogramów temu nie stosuję już tak zażarcie zasady pożerania czekolady w dużych ilościach, w związku z czym w domu jej nie miałam. Na szczęście naszła mnie chęć na pichcenie, czego wynikiem są te właśnie smakowite zdjęcia. Przepis mam rewelacyjny, składa się z 4 prostych kroków. A jeśli ktoś z Was uważa, że mam jakiekolwiek zdolności idące w kierunku pieczenia rzeczy słodkich, to za chwilę się o tym przekonacie. 

Me gustan los momentos en que se puede justificar en alguna manera sus debilidades. ¿Y quién no tiene una debilidad por el chocolate? Hoy en día, durante más de tres horas del  descanso de almuerzo aquí llamado la siesta  la ganas de chocolate me atrapó! Por supuesto, desde la escuela secundaria, entonces algo como 12 o 15 kilos menos, no sigo ya comiendo  el chocolate en grandes cantidades, por lo que  no le tenía en casa. Por suerte se me vinó ganas de cocinar un poquito, dando lugar a estas imágenes muy sabrosas. Tengo una receta genial consiste en cuatro  pasos sencillos. Y si alguno de vosotros cree que tengo alguna capacidad para hornear cosas dulces, ya lo veréis.
A oto, jak poprawić sobie nastrój przy naprawdę jedynie odrobinie wysiłku! 
Aquí está la manera de mejorar tu estado de ánimo realmente sólo con un poco de esfuerzo!

1. Wyprawa do sklepu w celu zakupu zachęcająco wyglądającego pudełeczka od pana Oetker'a.
2. Przeczytanie instrukcji, najlepiej jeszcze w sklepie, i sprawdzenie, jakie dodatkowe składniki są nam potrzebne. 
3. Postępowanie zgodnie z instrukcją, czyli rozbijanie jajek, dodawania wody i mleka oraz energicznie mieszanie. Przy tym przecież też spala się jakieś kalorie, które należy później uzupełnić, nieprawdaż? Wszystko kończy się włożeniem babeczek do piekarnika i pragnę w tym miejscu zauważyć, że jeśli na opakowaniu piszą, żeby piec 8 minut to dokładnie tyle należy na to poświęcić, dłuższe przebywanie słodkości w piekarniku prowadzi do wysuszenia i nici z wypływającej ze środka, ciepłej czekolady. Ach, nie należy też zapomnieć o elemencie wylizywania łyżki i mieszadełka, nie tak do końca, bo tam mąka surowa, a to podobno niezdrowe i będzie brzuch później bolał -w teorii, bo osobiście nie zaobserwowałam...
4. Spokój i radość wynikające ze skonsumowania upieczonych z tak wielkim wysiłkiem darów. 

1.  Un viaje a la tienda a comprar la caja de Dr Oetker que se ve muy atractivo.
2.  Leer las instrucciones, el mejor aun en la tienda, a ver qué componentes adicionales son necesarios.
3.  El procedimiento de acuerdo con las instrucciones, romper los huevos, añadir la leche y la agua y mezclar vigorosamente. Durante todas esas acciones se quema algunas calorías, que deben ser completadas más tarde, comiendo, ¿no? Todo termina poniendo muffins en el horno y en este punto quiero señalar  que si en el paquete  se escribe "hornear 8 minutos" es suficiente exactamente 8 minutos, estar más tiempo en el horno lleva a los dulces secos y ya podemos sólo soñar de chocolate caliente que sale del dentro.. Oj, no te olvides del elemento  muy importante: lamer la cuchara, no totalmente, porque ahí es donde hay la harina cruda, que se supone que es poco saludable y causa el dolor de estómago después - creo que es sólo una teoría porque personalmente no he notado nada...

4.  La paz y la alegría como el resultado de la consumación los dulces horneados de tanto esfuerzo.
Tak właśnie kończy się moja krótka, czekoladowa opowieść. Nie wiem, czy to naturalne, że pisząc ten tekst i obrabiając zdjęcia moje ślinianki zaczęły aktywnie pracować. Chyba muszę udać się do kuchni i zajrzeć do pachnącego pudełeczka, które chroni ukryte tam słodkie skarby przed wysuszeniem...

Esto es lo que termina mi cuento de chocolate. No sé si era natural que cuando estaba escribiendo este texto y preparando las fotos mis glándulas empezaron a trabajar activamente. Supongo que tengo que ir a la cocina y buscar la caja aromática que protege los tesoros dulces para que no se secen ...

No tak, a na koniec, żebym nie zapomniała, jakie było to motto:
"STRESSED" czytane od tyłu znaczy "DESSERTS".
Smacznego wieczoru! 

Bueno, sí, y al final, que no se me olvide de que era el motto:
"STRESSED" deletreado al revés es "DESSERTS".
Que disfrutan de la noche!





0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że dzielisz się ze mną swoją opinią! To dla mnie ważne.

Facebook Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Best Web Hosting Coupons